Rola rodzica w sporcie dziecka – gdzie kończy się wsparcie a zaczyna presja?

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Blog, News Tagi
rola rodzica

Zgodnie z obietnicą daną Wam w poprzednim artykule chcemy zastanowić się gdzie/kiedy kończy się wsparcie dzieci a gdzie/kiedy zaczyna się presja bycia doskonałym. Jaka jest więc rola rodzica w sporcie dziecka?

Dzieci ( te młodsze i te starsze ) oraz dorośli niemal całkowicie poddają się dyktatowi społeczeństwa, w którym liczy się głównie sukces. Coraz częściej presja wywierana na dzieci i młodzież staje się trudna do udźwignięcia ☹ Nierzadko rodzice, nauczyciele, trenerzy oczekują perfekcyjnych rezultatów w dniu wypełnionym po brzegi różnego rodzaju zajęciami. Idealne oceny w szkole, bardzo dobra znajomość języka obcego zdobyta na cotygodniowych korepetycjach, piękna gra na pianinie, rywalizacja z rówieśnikami o jak najlepsze wyniki sportowe stały się codziennymi wymaganiami….Żyjemy w świecie, który gna bez tchu ( dosłownie ) czyli na bezdechu ☹ od jednej przeszkody do drugiej i zmusza nieustannie do walki. To bardzo ważne, aby dzieci we właściwym czasie sygnalizowały , kiedy żąda się od nich zbyt wiele. Te z nich, które bez szemrania wykonują wszystko, czego się od nich wymaga, z trudem wyrosną na ludzi krytycznych , mających możliwość kształtowania świata….

Dzieci i młodzież podobnie jak dorośli również mogą się wypalić. Do tej pory większość z nas myślała, że dzieci i młodzieży nie dotyczy problem wypalenia. Dzieciństwo miało chronić przed wypaleniem. Wyniki ostatnich badań pokazują jak bardzo byliśmy w błędzie ☹

Uczucie wyczerpania najczęściej idzie w parze ze zmęczeniem, brakiem koncentracji, niezdolnością do dłuższych wyczynów pamięciowych i ogólnym poczuciem wypompowania. Te doznania znamy prawdopodobnie jako objaw depresji, tyle, że w klasycznej depresji nie powstają one na bazie wyczerpania, ale wyczerpanie wywołują. To bardzo ważne żeby uwzględnić tę różnicę : czasami depresja rodzi się z wyczerpania, czasami wyczerpanie jest wynikiem depresji. 

Uczucie wyczerpania idzie także w parze z zaburzeniami snu. Nasilają one wyczerpanie ( także depresję ) i nierzadko prowadzą do „przeżuwania” natrętnie powracających myśli przy zasypianiu lub przy wybudzaniu.

Problemy z autonomicznym układem nerwowym są i przyczyną i skutkiem wyczerpania. Autonomiczny układ nerwowy stanowi część obwodowego układu nerwowego, która kieruje pracą narządów wewnętrznych i procesami fizjologicznymi niezależnymi od naszej woli. Utrzymuje homeostazę, czyli stałość środowiska wewnętrznego organizmu. Dwa przeciwstawnie działające układy powinny równo mocno współpracować. Układ współczulny powinien przygotowywać organizm do zwiększonego wysiłku (mechanizm walki/ucieczki ) . Układ przywspółczulny powinien odpowiadać za regenerację i gromadzenie energii ( mechanizm odpoczynku/trawienia) .

W pogoni za sukcesem, poddani presji osiągnięć przeszkadzamy autonomicznemu układowi nerwowemu wracać do równowagi ☹

Nie jesteśmy bezradni ! Możemy sobie i naszym dzieciom pomóc w powrotach do równowagi 😊 Oczywiście każdy powinien zacząć od siebie.

Rodzina jest i pozostanie dla dzieci źródłem siły, bezpieczeństwa i ciepła. W zdecydowanej większości przypadków dzieci i młodzież życzą sobie i innym zdrowia, kochających się rodzin i spokojnego życia. Warto pomagać im spełniać powyższe życzenia.

Prawdopodobnie większość naszych czytelników to rodzice dzieci trenujących pływanie i inne dyscypliny sportu. Kiedy zostaliśmy rodzicami, być może po raz pierwszy w życiu mieliśmy okazję odgrywać rolę opiekuna. Być może nie zawsze wiedzieliśmy co jest najlepsze w danej sytuacji, ale braliśmy na siebie rolę osoby wszechwiedzącej. Weszliśmy w rolę kogoś kto ma władzę i autorytet, czyli życzliwego dyktatora. 

A może warto w procesie wychowania postrzegać siebie mniej jako rodzica a bardziej jako dobrego trenera ?

Dobry trener nie oczekuje doskonałości od pierwszego dnia treningu. Taki trener stwarza okazję do ukierunkowanego uczenia się, nagradza za udane próby i nie krytykuje ostro błędów. Najlepsi trenerzy prowadzą zawodników w spokojny, wspierający sposób. Treningi traktują jako okazje do doskonalenia umiejętności i testowania nowych strategii. Pozwalają dzieciom pokazywać to, czego się nauczyły  w bezpiecznej zabawie. W takich warunkach dzieci osiągają  wyżyny swoich możliwości, podejmują ryzyko i nabierają pewności siebie. 

W rodzicielskiej roli ( a może czasami także trenerskiej ) prawdopodobnie zdarza nam się działać pod wpływem lęku. Tym samym możemy zniechęcać dziecko do podejmowania ryzyka, czyli uczymy strachu. Jako rodzice możemy zaofiarować dziecku dar świadomości. Nie jesteśmy w stanie bezpośrednio zmienić jego świadomości , ale możemy dzielić się  swoją wiedzą, na przykład instruować jak trener. Dzielenie się to nie jest zmienianie. Słowa i działania, które dzielicie, czyli wasze wspólne doświadczenia w bardzo dużym stopniu wpływają na to, jak dziecko pojmuje siebie i swój świat. Zmiana nie bierze się wyłącznie z uczenia się przez obserwację i ze słuchania innych. Stanowi ona efekt wyjątkowej dla dziecka interpretacji tych doświadczeń oraz emocjonalnej i fizycznej reakcji na nie. 

Każdy człowiek ( ten mniejszy i ten większy ) kiedyś czegoś się bał . Ponad 15% ludzi w którymś momencie życia doświadcza lęku zakłócającego funkcjonowanie; o wiele większy odsetek zmaga się z lękiem, który powoduje nieprzyjemny stres. Nasze strategie radzenia sobie ze stresem i rożnymi trudnościami  kształtują sposób w jaki nasze dzieci radzą sobie ze stresem i rożnymi trudnościami. Jeżeli reagujemy na swój stres paniką, złością, wycofaniem czy unikaniem, nasze dzieci prawdopodobnie to zauważą i zareagują podobnie, kiedy same będą się stresowały.

 Rodzice zmagający się z lękiem powinni najpierw zadbać o siebie a potem o własne dzieci lub innych członków rodziny. Atmosfera emocjonalna w domu zależy od nas – gdy jesteśmy spokojni, w naszym domu panuje spokój; gdy przeżywamy stres, nasze dzieci też się stresują. Rodzice powinni przekazywać dzieciom wartości a nie lęki. Reakcja w postaci lęku zdecydowanie nie jest pomocna. Warto zastanowić się co robimy kiedy nasze dzieci wyrażają lub okazują lęk. Jeśli reagujemy porywczo i niecierpliwie lub przekazujemy nadmierną empatię, nie pozwalamy dziecku samodzielnie poradzić sobie z trudną sytuacją. Zróbmy wszystko żeby powstrzymać swoje reakcje, wesprzyjmy rozwiązanie, które znajdzie nasze dziecko, pozwólmy na harmonijny rozwój. 

A może wejście w rolę rodzica- trenera jest optymalnym rozwiązaniem ?

Trener uczy dziecko umiejętności, które pomogą mu nabrać wprawy w danej dziedzinie i poradzić sobie z zadaniem. Rodzic często próbuje ułatwić dziecku sprawę.

Dobry rodzic-trener :

– Wierzy w to, że dziecko potrafi sobie poradzić samo.

– Jest cierpliwy, wie, że przyswojenie i przećwiczenie umiejętności radzenia sobie z lękiem wymaga czasu. Nie ulega frustracji, gdy dziecko potrzebuje wypróbować nową umiejętność kilka razy zanim poczuje się pewniej w korzystaniu z niej.

– Pamięta, że gra z dzieckiem w jednej drużynie. Nie obwinia dziecka i nie wytyka mu jego słabości. Wie, że oboje walczą z lękiem a nie ze sobą nawzajem.

– Często chwali dziecko a krytykuje rzadko i konkretnie. Wspiera zachowania i postawy, które chciałby widzieć u dziecka a ignoruje te, które chce oglądać rzadziej. 

– Słucha, czeka i ponownie słucha. Dba o to, aby dziecko czuło się wysłuchane, by mogło wyjaśnić swoje doświadczenie i emocje. Nie przystępuje pośpiesznie do poprawiania go czy rozwiązywania problemu, gdyż to uniemożliwia otwartą komunikację i budowanie przez dziecko pewności siebie. 

Wspierajmy nasze dzieci w taki sposób, żeby się odnalazły i prowadziły satysfakcjonujące i samodzielne życie. Granica między wspieraniem a wywieraniem presji jest czasami bardzo wąska. Bardzo trudne jest „przeskanowanie” własnego dziecka w taki sposób, aby naprawdę odkryć wszelkie drzemiące w nim talenty, ale nie poddawajmy się i opiekujmy się dziećmi tak, żeby czuły się ośmielone, by odkrywały własny sposób na życie oraz mogły się swobodnie rozwijać. 

Do usłyszenia, do zobaczenia 😊 za miesiąc.

W imieniu Fundacji Otylii Jędrzejczak – Beata Mieńkowska Psycholog

—

Więcej treści znajdziecie o tutaj w naszych darmowych ebookach z serii  „Nie chce. mi się”.